wczes_prog.gif - 4546 Bytes

Program dwunasty z dnia 23. kwietnia 2000

Dzisiaj święta. Pozwólcie więc państwo, iż przywołam więc oto przed wasze świątecznie rozradowane liczka i pełne różnych frykasów brzuchy cytacik pewien zgrabny, z podręcznego "sposobnika czyli Apteczki Lekarstw Domowych, które każdy człowiek mając, w niebytności medyka poratrować się może...

... Sięgałem do sposobnikowego cytatu. Dokładnie pewnego dwuwiersza, który powieszono na końcu tej apteczki gdzie snadno medycynę na ratowanie zdrowia znaleźć można. Przypomnę tylko - bo przecież znajomość ze sposobnikiem zawarliśmy wcześniej - że rzecz tę zebrano i przedrukowano w Lublinie roku pańskiego 1754 w drukarni Stowarzyszenia Jezusowego...

A otóż i finałowy wierszyk: "Zbyt chciwemu w jedzeniu łakomstwu granice zakładaj, chceszli przeżyć setne zdrów rocznice. Abyś mógł obfitować w dobre czerstwe zdrowie. Miarą jedz i pij, w jednym masz receptę słowie.

Gdybyśmy to jeszcze do serca potrafili sobie wziąć te natchnione strofy... ... ale najczęściej nie potrafimy, albo też zręcznie tę nieudolność naśladujemy.

Czy państwo wiedzą, iż tak naprawdę ziołolecznictwo narodziło się w Indiach, dokąd nasi pradziadowie Europejczycy prowadzili swoje wyprawy po zioła i przyprawy. Ojczyzna ziół są Indie, kraj nieco egzotyczny ale bliski nam gdy w kuchni stosujemy przyprawy a w aptece - zioła. Tak, Indie to kolebka bodaj najstarszych roślin leczniczych i przypraw.

Z miarodajnych źródeł wiadomo na przykład, że już 300 lat p. n. e. buddyjski król - Asioka zarządził wręcz uprawianie niektórych gatunków roślin leczniczych.

To własnie Indiom zawdzięczamy obecność w naszym życiu wielu leków i stosowanych na co dzień przypraw - pieprz, imbir, kardamon, osnówka, gałka muszkatałowa, goździki, konopie, olej sezamowy i rycynowy, żywica benzoesowa, cukier trzcinowy

Zioła te wędrowały do nas czasami bardzo okrężną drogą, często otrzymywaliśmy je z drugiej ręki, niektóre z nich na przykład przybyły drogą przez Persję.

Bieda z tym jedynie, że ani indyjskie ani nieco późniejsze arabskie receptury nie przewidywały żadnych środków na uśmierzanie dolegliwości związanych z przejedzeniem czy nadmiarem trunków. Europejczycy rychło te braki uzupełnili ...
... Okazało się zresztą, że nie zawsze trzeba sięgać po ................ buddyjską czy muzułmańską tradycją środki zielarskie.
W wielu przypadkach wystarczą zapasy z domowego kredensu czy spiżarni ...
Otóż wielokrotnie sprawdzanym środkiem na dolegliwości związane z kosztowaniem nadmiernej ilości potraw jest kminkowy napar. Możemy nasiona kminku utłuc w moździerzu i zalać wrzątkiem. Przykrywamy miksturę na 15 minut, przecedzamy i pijemy po pół szklanki kilka razy dziennie. Jest to napój niezwykle skuteczny, choć wyjątkowo wiatropędny...

Niezawodny bywa także wywar z buraczków - czyli czerwony barszcz. Najskuteczniej działa ten, robiony na zakwasie.

Wyjątkowo silnym i skutecznym środkiem jest sok z kiszonej kapusty, a także chrzan w każdej postaci, czosnek i ostre przyprawy.

Wszystko co zwiększa aktywność kwaśnych soków żołądkowych, przyspiesza i ułatwia trawienie

Pozostało nam jeszcze usuwanie szkodliwego działania nadmiaru trunków. Ale to już w następnym programie.



link.gif - 1297 Bytes

Created by: Michał Klimorowski